Rząd chce zachęcać do szybkiego posiadania drugiego dziecka?

PiS chce przekonać Polaków do drugiego dziecka kolejnym programem prorodzinnym, pomimo tego, że nie widzi żadnego spadku urodzeń w Polsce.

Na początku tego roku Główny Urząd Statystyczny alarmował o znacznym spadku liczby urodzeń dzieci w porównaniu do roku poprzedniego. Zdaniem analizujących sytuację ekspertów miał to być początek końca sukcesu flagowego programu rządu Prawa i Sprawiedliwości Rodzina 500 Plus. Sytuację stara się uspokoić minister rodziny, pracy i polityki społecznej informując o planach kolejnego projektu prorodzinnego.

Według Elżbiety Rafalskiej spadek urodzeń dzieci w 2018 roku nie jest problemem. Według danych ewidencji PESEL jest on znacznie niższy niż ten podany przez Główny Urząd Statystyczny. Pomimo tego Prawo i Sprawiedliwość konsultuje możliwość wprowadzenia nowego programu zachęcającego Polaków do posiadania dzieci. Na czym będzie polegał?

Grupą docelową nowego programu, o którym mówi minister Elżbieta Rafalska, są rodziny posiadające tylko jedno dziecko. Aby przyspieszyć ich decyzję o posiadaniu kolejnego potomka Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chciałoby wprowadzić dodatek za urodzenie drugiego dziecka. Skuteczność takiego rozwiązania można obserwować w krajach skandynawskich, które wprowadziły w życie przepis wydłużający urlop macierzyński o rok, jeśli kolejne dziecko urodziło się w czasie nie dłuższym niż 30 miesięcy od pierwszego. Jak podkreśla minister Rafalska, pomysł ten jest dopiero na etapie konsultacji.

Priorytetem całego rządu, a w szczególności Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest zrealizowanie do końca programu Mieszkanie Plus. Mimo iż jego koncepcja dość boleśnie zderzyła się z polską rzeczywistością, rząd stale pracuje nad jego dopracowaniem. Jak twierdzi Elżbieta Rafalska, ten program może mieć znacznie większy wpływ na podejmowanie decyzji o posiadaniu kolejnego dziecka oraz odnieść większy sukces niż program Rodzina 500 Plus. Swoje stanowisko argumentuje skierowaniem tego programu głównie do osób młodych, w których tkwi największy potencjał. Dodatkowymi zachętami do prokreacji – zdaniem Prawa i Sprawiedliwości – jest stale polepszająca się sytuacja na rynku pracy, stale podnoszone wynagrodzenia oraz otwieranie przez rząd nowych państwowych żłobków i przedszkoli.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o